Ewangelicy w Krasnej – Gułdowy od dawnych czasów należeli do Kościoła Jezusowego na Wyższej Bramie w Cieszynie. Tam uczęszczali na nabożeństwa, byli chrzczeni, konfirmowani, brali śluby i byli chowani. Najdotkliwszą odległość ta była dla pogrzebów oraz pielęgnowanie grobów. Zborownicy dążyli do tego, aby mieć cmentarz i kaplicę na miejscu. Gospodarz Jan Mendrok (senior) ofiarował pole na cmentarz.
W porozumieniu z Parafią w Cieszynie parafianie w Krasnej postanowili zwołać zebranie, które odbyło się dnia 5 kwietnia 1908 roku w domu Jana Mendroka (seniora) pod przewodnictwem Księdza Proboszcza Dr Jana Pindora. W zebraniu wzięli udział parafianie z Krasnej – Gułdowy w liczbie 15 osób: Jan Wojnar, Jan Sojka, Jan Glajc, Jerzy Twardzik, Jan Mendrok (senior) Paweł Piwko, Jerzy Piwko Jerzy Morcinek, Jan Krzywoń, Jan Mendrok (junior), Józef Michalik i Jan Sagan.

Na zebraniu wybrano Wydział Cmentarny: Jan Glajc, Jan Krzywoń, Jan Mendrok (senior), Jan Mendrok (junior), Józef Michalik i Adam Górniak oraz zastępców Paweł Glajc i Jan Wojnar.

Jan Mendrok (senior) ofiarował wcześniej pole na cmentarz oraz zebrał 200 koron na budowę kaplicy, zaś pozostali ofiarowali 930 koron łącznie. Do Komitetu Budowy Kaplicy wybrano w tajnym głosowaniu:
- Jan Krzywoń – przewodniczący
- Józef Michalik – skarbnik
- Jan Glajc – sekretarz

Na drugim zebraniu w domu Jana Krzywonia dnia 5 listopada 1910 roku byli obecni: Jan Glajc, Jan Wojnar, Jan Mendrok (senior), Jan Mwndrok (junior), Jan Krzywoń, Paweł Piwko, Jerzy Mendrok i Paweł Krużołek. Pod przewodnictwem Jana Krzywonia uchwalono jednogłośnie budowę kaplicy na ewangelickim cmentarzu w Krasnej jako nieodzowną i konieczną potrzebę. Postanowiono budowę dać pod nadzór budowniczemu panu Kubeszowi z Cieszyna. Koszty budowy miały być pokryte przez złożenie dobrowolnych darów zadeklarowanych na zebraniu dnia 5 kwietnia 1908 roku, dalej przez składkę przeprowadzoną wśród domowników wiary w zborach wschodnio – śląskich, jak również przez dobrowolne ofiary życzliwych parafian.

Budowa kaplicy ma być prowadzona sposobem gospodarczym czyli w większości przez parafian miejscowych. Cegłę, parafianie wyrabiali i wypalali sami. Mury powoli rosły i tak kaplica została wybudowana. Następnie należało myśleć o wyposażeniu wnętrza kaplicy oraz jej otoczenia. Z biegiem czasu posadzono żywopłot oraz zrobiono płot sztachetowy.

Pomnik przed kaplicą zafundował Jan Glajc. Natomiast obraz modlącego się Pana Jezusa Chrystusa na ołtarzu ofiarował pan Baron z Mnisztwa.

W następnych latach zakupiono dwa dzwony spiżowe o wadze 400 kg i 250 kg w firmie Schwabego, które zostały zabrane podczas pierwszej wojny światowej i przetopione na kule armatnie. Do pierwszej wojny światowej parafianie dalej uczęszczali na nabożeństwa do Kościoła Jezusowego w Cieszyna na Wyższą Bramę. W kaplicy były odprawiane tylko Pamiątki Założenia, nabożeństwa żniwowe i pogrzeby.

Opracował: Paweł Barabosz