Uncategorised

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Niechaj biodra wasze będą przepasane i świece zapalone. Łk 12,35

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wydawnictwo Augustana co roku wydaje książkę dla dzieci na czas adwentu.

Rodzinny adwent  to propozycja nie tylko dla najmłodszych, ale dla całych rodzin –podpowiedź, jak spędzić te cztery tygodnie oczekiwania na pamiątkę Bożego Narodzenia.Książka pokazuje, w jaki sposób adwent może stać się czasem spotkań z drugim człowiekiem i z Bogiem.

 

W tym roku autorka, Sylwia Adamus, zachęca m.in. do zrobienia pierniczkowego kalendarza adwentowego, stworzenia teatru cieni oraz słoika dobrych wspomnień. Ponadto w Rodzinnym adwencie można znaleźć: łamigłówki, opowiadania i rozmowę z pszczelarzem.

 

Nad wszystkim czuwa znana czytelnikom z poprzednich wydań świeca z adwentowego wieńca – Lucynka.

 

Kalendarz do nabycia w kancelarii parafialnej w cenie 15 zł.

 

Żródło: www.luteranie.pl

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze. Łk 21,28

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Klikając na plakat można zobaczyć i wysłuchać koncertu

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

§ 20

1. Parafią zarządza Rada Parafialna, wybrana przez Zgromadzenie Parafialne i zatwierdzona przez Radę Diecezjalną.

2. W skład Rady Parafialnej wchodzą:

a) Proboszcz oraz inni etatowi duchowni parafii,

b) 6-25 parafian wybranych przez Zgromadzenie Parafialne, z uwzględnieniem podziału na okręgi mandatowe,

c) przedstawiciel zatrudnionych w parafii katechetek i katechetów, wybrany przez Radę Parafialną.

d) Konsystorz na wniosek Rady Diecezjalnej może zmniejszyć ilość członków Rady Parafialnej w małych parafiach nie mniej niż do czterech.

§ 21

W wykonywaniu sprawowanego zarządu Parafii do właściwości Rady Parafialnej należy w szczególności:

a) czuwanie nad zachowaniem czystości nauki Kościoła, moralności i karności chrześcijańskiej oraz krzewienie życia religijnego w Parafii,

b) wspieranie duszpasterzy w modlitwie i współdziałanie z nimi w duchowym budowaniu Parafii, w myśl zasady powszechnego kapłaństwa,

c) dawanie dobrego przykładu innym,

d) zabieganie o godne święcenie niedziel i świąt, troska o zewnętrzny porządek, czas i miejsce nabożeństw oraz regularne uczęszczanie parafian na nabożeństwa, a także współdziałanie w ulepszaniu miejscowych urządzeń kościelnych,

e) troska o chrześcijańskie wychowanie dzieci i młodzieży,

f) organizowanie pieczy nad ubogimi i chorymi, popieranie wszelkich spraw dobroczynności w Parafii i w Kościele,

g) przygotowanie wyborów Proboszcza, Proboszcza Pomocniczego, Rady Parafialnej, Komitetu Parafialnego i delegatów do Synodu Diecezjalnego,

h) uchwalenie wniosku o przydzielenie Proboszczowi Wikariusza i przygotowanie wniosku na Zgromadzenie Parafialne o ustanowienie dodatkowych stałych stanowisk duchownych w Parafii,

i) zarząd majątkiem parafialnym, składanie rocznych sprawozdań budżetowych i opracowywanie projektu budżetu Parafii,

j) sporządzanie, uzupełnianie i weryfikowanie listy wyborców oraz dokonywanie podziału Parafii na okręgi mandatowe przy wyborach parafialnych,

k) zatrudnianie i zwalnianie świeckich pracowników parafialnych, a także ustalanie warunków zatrudnienia i służby duchownych i świeckich pracowników Parafii,

l) powoływanie komisji parafialnych,

m) przedstawianie kościelnym władzom przełożonym wniosków w ogólnych sprawach kościelnych wraz z uzasadnieniem.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Cieszyński Kościół Jezusowy był aż do wydania w 1781 roku przez cesarza Józefa II patentu tolerancyjnego jedyną świątynią ewangelicką na Śląsku Cieszyńskim. Od tego czasu zaczęto wznosić kościoły także i w innych miejscowościach. Całkowite równouprawnienie ewangelicy otrzymali w 1848 roku. Cieszyński kościół jest jednym z największych kościołów na Śląsku. Jego usytuowanie na zboczu wzgórza powoduje, że jest widoczny z trzech stron i dominuje nad miastem. Kościół wzniesiony jest na planie szerokiego krzyża z półkoliście zamkniętym prezbiterium, po bokach którego, na przedłużeniu galerii, mieści się prostokątna kaplica pogrzebowa i chrzcielnica. Wewnątrz znajdują się trzypiętrowe galerie w formie naw bocznych. Na zewnątrz widoczna jest elewacja frontowa dwukondygnacyjna, trójosiowa z kwadratową wieżą, wyodrębnioną w części górnej. Wejście główne kościoła otoczone jest kamiennym portalem barokowym, zamkniętym łukiem półkolistym. Ponad nim jest trójkątny przyczółek z plastycznym symbolem Chrystusa zmartwychwstałego i osiemnastowiecznymi literami BBKGGŚ (Baranku Boży Który Gładzisz Świata Grzech).Kościół Jezusowy jest przykładem architektury późnego baroku austriackiego. Rozwiązanie wnętrza miało służyć pomieszczeniu jak największej ilości wiernych, około 6000. Bryła kościoła stanowi pięcionawową bazylikę, której nawa główna posiada 4 przęsła o 4 kondygnacjach, od południowego wschodu zakończona jest jednoprzęsłowym prezbiterium o zamknięciu półkolistym. Długość nawy wynosi 54,5 m, jej szerokość 14,3 m, z nawami bocznymi 38,5 m, wysokość w osi podłużnej 24 m. Zachodnie przęsło w całości zajmuje dwukondygnacyjny chór z nadbudowanym i wyodrębnionym balkonem mieszczącym organy. Kościół ma już trzecie w swojej historii organy. Pierwsze małe istniały do 1785 roku, następne do okresu po pierwszej wojnie światowej, kiedy to zachowując barokową obudowę wmontowano 2076 piszczałek firmy C. Walcker z Frankfurtu nad Odrą. Instrument posiada 36 registrów, 3 manuały i 1 pedał. Organy te zainstalowane zostały w 1924 roku. Na jednym z północnych filarów umieszczona jest ambona z dwukondygnacyjną mównicą. Zwieńczona jest kulą ziemską, na której stoi zmartwychwstały Chrystus. Ambona połączona z nadwieszonymi schodami, dobudowana w 1785, roku powstała dzięki fundacji adwokata cieszyńskiego Rudolfa Tschammera. Zdobi ją w zwieńczeniu rzeźba Chrystusa, a podtrzymuje postać anioła. Chrzcielnica pochodząca z końca XVIII wieku wykonana jest z kamienia i posiada drewnianą pokrywę. Popiersie z brązu przedstawiające króla Karola XII jest darem ewangelików ze Szwecji. Ołtarz rokokowy wykonany w 1766 roku przez cieszyńskiego rzeźbiarza Józefa Prackera oznacza się dużymi wymiarami (17 metrów wysokości, 8 metrów szerokości) i skomponowany jest razem z oknami. Ołtarz zdobią figury czterech ewangelistów, nadnaturalnej wielkości, które są typowymi dziełami późnobarokowego manieryzmu. Obraz ołtarzowy „Ostatnia wieczerza” namalowany został przez Fryderyka Oezera w roku 1766. Jest to kopia słynnego obrazu Juana de Juanesa z Muzeum Prado w Madrycie. Powłokę ołtarza imitującą marmur wykonał bielski malarz Heintze. W roku 1922 zakupiono w Westfalii 3 stalowe dzwony, z których największy o średnicy 160 cm waży ok. 1500 kilogramów. Omawiając architekturę kościoła i jego zabytki należałoby także wspomnieć o podziemiach, których istnienie da się stwierdzić na podstawie materiałów archiwalnych i badań wykopaliskowych. Podziemia nie są splotem ganków i krypt. Są to jedynie poszczególne komory zasypane gruzem, rozlokowane wokół ołtarza, kazalnicy i po przedsionkach. W kościele chowano prawdopodobnie zasłużonych parafian. Pod koniec XVIII wieku cesarz Józef II zakazał grzebania zwłok w obrębie kościołów i zwyczaj ten całkowicie ustał.Kościół Jezusowy jest ciekawym obiektem w historii miasta Cieszyna, znanym jako jedyna budowla, która od początku swego istnienia nie została zniszczona przez ogień. Na jego przykładzie poznajemy piękno nieskażonej architektury osiemnastowiecznej.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Najbliższy koncert odbędzie się 23 marca 2017 r. o godzinie 10:00 w Kościele Jezusowym w Cieszynie.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W naszej Parafii działa dwanaście chórów.



Termin spotkań

Chór

Miejsce

Dzień

Godzina

Chór Misyjny

Cieszyn

wtorek

16:00

Chór Kościelny

Cieszyn

środa

18:00

Chór męski

Cieszyn

środa

17:00

Wyższobramski Chór Kameralny

Cieszyn

piątek

18:30

Chór Hosanna młodzieżowy

Chór Hosanna dziecięcy

Cieszyn

sobota

09:00

10:00

Chór mieszany

Bażanowice

czwartek

18:00

Chór dziecięcy

Bażanowice

czwartek

16:00

Chór mieszany

Hażlach

piątek

19:00

Zespół GLORIA

Hażlach

sobota

10:00

Chór mieszany

Puńców

wtorek

18:00

Chór męski

Zamarski

poniedziałek

19:30

Chór dziecięcy

Zamarski

piątek

16:00

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Organy; największy to z pośród instrumentów muzycznych, zaliczamy do aerofonów. Dźwięk emitowany z piszczał powstaje dzięki tłoczonemu do nich strumieniowi powietrza z tzw. wiatrownic. Naciśnięcie klawisza na stole gry powoduje otwarcie wlotu powietrza do „wywołanej” jednej lub kilku piszczał. Proste! Czy na pewno? Przed laty prof. Jan Gawlas wyznał: aby grać na organach i właściwie zinterpretować dany utwór, trzeba poznać ich duszę, a to wymaga pracy kilku lat. Przywykliśmy do wizerunku naszych organów, umieszczonych wysoko na chórze, pod kolistym sklepieniem w ostatnim przęśle nawy. Są ozdobą chóru. Ich sylweta wyraźnie odcina się od jasnego tła ściany. Srebrzyste smukłe piszczały, niczym kanelowane kolumny odbijają się w „marmurkowej” oprawie poszczególnych segmentów barokowego prospektu, u szczytu ozdobionego wazonami i koncertującymi puttami. Dla odmiany, garnitur mniejszych piszczał rozmieszczony jest w równych rzędach w nadwieszonych skrzydłach po obu stronach centralnej, starszej części prospektu. Aczkolwiek widok organów sam w sobie może zatrzymać wzrok, podstawowy ich walor tkwi w ich brzmieniu. Dopiero talent organisty, który potrafi przeobrazić zapis nutowy w konkretny efekt dźwiękowy i umie wykorzystać właściwości instrumentu powoduje, że owa „szafa” prezentuje swój pełny wizerunek, emitowaną muzyką wypełnia wszystkie zakamarki świątyni i odzywa się mniejszym lub większym rezonansem u każdego słuchacza, jeśli tylko jest odrobinę umuzykalniony i nie ogranicza sfery swoich wrażeń do łomotu agresywnej perkusji. Czy zauważamy te wspaniałe introdukcje, misterne miniatury, nastrojowe przerywniki, dyskretny akompaniament w czasie liturgii czy śpiewu zboru a na zakończenie różne fugi, preludia, hymny? Czyż nie są one ozdobą nabożeństwa, jego dopełnieniem? Żadną miarą nie potrafię zrozumieć tych, którzy w czasie gry organów (a nierzadko śpiewu zborowego) uważają, że właśnie wtedy najlepiej się rozmawia a pod koniec nabożeństwa czym prędzej opuszczają kościół. Kazanie zaliczone – cała reszta jest nieistotna! Nic bardziej mylnego i uwłaczającego.

Jeśli wierny jest zapis starożytnego kronikarza, wynalazcą organów jest niejaki Ktesibios już w III wieku przed naszą erą. Te i następne modele organów przez szereg stuleci były pierwotnie instrumentem... cyrkowym, służyły do wzmocnienia widowiskowego efektu areny. Niewielkie przenośne instrumenty szafkowe budowane też były dla władców, raczej dla zaspokojenia ich snobistycznych manier, niż estetycznych przeżyć. Przez długi czas organy, coraz ulepszane, już nie „wodne” a z miechami powietrznymi, zaopatrywane w coraz większą ilość piszczał, początkowo wykonywanych z miedzi, uważane były za instrument pogański. Tylko odważniejsi duchowni chrześcijańscy docenili ich walory, wprowadzając je obok dzwonów do surowych przedromańskich naw kościelnych, w pobliżu ołtarza. Dopiero bardziej tolerancyjny papież Witalian z Segni (657 – 672) oficjalnie pozwolił na używanie organów w kościele. Pod koniec tysiąclecia powstało szereg poważnych traktatów o budowie organów. Najlepszymi specjalistami budowy organów stali się zakonnicy. Oni też byli promotorami we wprowadzeniu organów do liturgii, używając ich do przedgrywek, interludiów lub finałów. Dalej jednak głównymi zamawiającymi byli monarchowie i wysocy dostojnicy kościelni, zwłaszcza na terenie Anglii i w Niemczech. Wśród posiadaczy organów znajdujemy między innymi księcia polskiego Kazimierza Sprawiedliwego (1177 – 1194). W średniowieczu rozpoczęto budowę większych instrumentów, już nieprzenośnych, a umieszczanych w osobno wybudowanym chórze, stawianych nie obok a naprzeciw ołtarza po drugiej stronie nawy. W XIII w. zaczęto stosować osobne rejestry, w XIV w. pojawiły się obok manuałów także pedały, umożliwiające grę nogami. Również obudowa organów stała się bardziej wytworna, przyjmując kształt ołtarzowych tryptyków. Kolejny skok w rozwoju sztuki budowy organów nastąpił w baroku. W repertuarze kompozytorów pojawiły się msze organowe, rozbudowane oratoria, w których organy miały już rolę równorzędną w stosunku do śpiewu solowego lub chóralnego. Także prospekt organowy zyskał nową, niejednokrotnie wytworną oprawę, stając się jednym z elementów wystroju świątyni. Miało to ścisły związek z ideą kościoła triumfującego okresu kontrreformacji. Wielu reformatorów, podobnie jak wcześniej duchowni Kościołów obrządku wschodniego, negatywnie ustosunkowało się do organów. Marcin Luter miał jednak muzyczną duszę, sam skomponował wiele pieśni. Z czasem, w kościele ewangelicko – augsburskim doceniono służebną rolę organów, które odtąd towarzyszyły nie tylko liturgii, ale także śpiewowi pieśni przez zgromadzonych zborowników. Do największego rozkwitu organów doszło w XVIII w. Wówczas to nie tylko działali najwięksi twórcy epoki tej miary co Dietrich Buxtehude (ok. 1637 – 1707), Johann Pachelbel (1653 – 1706) a przede wszystkim geniusz muzyczny Jan Sebastian Bach (1685 – 1750); w sukurs przyszło im szereg znakomitych organmistrzów, wśród których największą sławę zyskali Silbermannowie w Niemczech. Następne lata przynoszą dalsze techniczne udoskonalenia, przede wszystkim w mechanizmach gry, budowie klawiatur, zastąpieniu kalikantów dmuchawami z napędem elektrycznym, zastosowaniu różnych urządzeń pomocniczych do oprogramowania komputerowego włącznie. Stopniowo organy wyposażane były w coraz większą liczbę głosów a w związku z tym coraz większą ilość różnorodnych piszczał. Jeszcze przed 1960 (Józef Władysław Reiss: „Mała encyklopedia muzyki”, Warszawa 1960) zbudowano organy o 455 registrach i ponad 33000 piszczałach z dwoma kontuarami o 5 i 7 manuałach (Atlantic City – USA).

Niestety nie wiemy, czy i jakiego używano instrumentu w pierwotnym drewnianym kościele ewangelickim w Cieszynie. Co najwyżej mógł to być niewielki pozytyw. O nowe organy w murowanym kościele Jezusowym postarano się w 1785 r. Były one dziełem organmistrza Franza Horziczka (Horiczka) z Frydku i posiadały 24 głosy, 2 manuały i pedał (klawiatura nożna). W 1863 r. przeszły gruntowny remont, przeprowadzony przez krakowską firmę organmistrzowską Antoniego Sapalskiego. Smutną kartą w dziejach naszych kościelnych organów było ich ogołocenie z cynowych piszczał podczas I wojny światowej (1916). Tak okaleczone organy były używane do 1923 r. Wówczas organistą po ojcu Andrzeju był prof. Karol Hławiczka. Jemu najprawdopodobniej należy zawdzięczać, że zbór zdecydował się ponieść jeszcze jeden wydatek i zakupić nowe organy. Uwagę zwrócono na wytwórnię Wilhelma Sauera we Frankfurcie nad Odrą, aktualnie prowadzoną przez innego sławnego organmistrza dr Oskara Walckera. Zapewne wzięto pod uwagę, że z tego warsztatu wyszedł wówczas największy instrument 200 – głosowy, zainstalowany w Hali Ludowej we Wrocławiu. Z usług tej samej firmy skorzystał zresztą po I wojnie światowej także kościół ewangelicki w Katowicach. Zbór cieszyński miał do wyboru trzy instrumenty; zdecydowano w końcu, że wystarcza (!) ten średni o 36 głosach, liczący 2076 piszczał, a noszący numer fabryczny (opus) 1253. Na początku października 1923 r. wyposażenie nowych organów znalazło się w Cieszynie. W ciągu kilku tygodni wymontowano z szafy piszczały ze starego instrumentu, pozostawiając w szafie jedynie 112 sztuk, a w miejsce usuniętych piszczał wmontowano nowe. Wówczas też dobudowano z boków barokowego prospektu dwa skrzydła, gdyż stara szafa okazała się za mała. Całość umieszczono na podbudowie, dla poprawy efektów akustycznych. Uroczyste nabożeństwo związane z poświęceniem nowego instrumentu i podniosłym koncertem z udziałem wirtuozów muzyki organowej odbyło się 25.11.1923 r. Aż do 1924 r. prof. Karol Hławiczka organizował w kościele różne koncerty, a dochód z nich przeznaczał na spłatę zaciągniętych przez zbór długów.

Odtąd, przez dziewięćdziesiąt lat, wielokrotnie odnawiany instrument służy naszemu zborowi i miastu zarówno na nabożeństwach, jak i w licznych koncertach. Aczkolwiek nie są to ani najstarsze, ani największy organy w Polsce, swoją niepowtarzalną urodą brzmienia i wspaniałą akustyką kościoła Jezusowego cieszą się zasłużoną renomą. W Cieszynie są to organy największe i jedyne w pełni koncertowe. Powinny one być przedmiotem naszej dumy i stałej troski o ich utrzymanie.